Było tak dobrze... Prawie nic nie zjadłam bo co to za początek diety bez głodówki? Wystarczy wejść do domu nawet po tym jak przetrwasz cały dzień pośród pokus i się złamać. Nienawidzę się za to.
Ale jest wyjście! Idę się katować ćwiczeniami! Muszę to spalić! Choć miałabym ćwiczyć całą noc!
Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz